CAMPING Nr 61, Elblag - KSIEGA GOSCI / GUESTBOOK / GAESTEBUCH

Dodaj wpis / Add a comment / Eintrag schreiben

27.07.2010 - 21:16 - danhen

Byliśmy na tym kempingu w dniach 11-15.07.2010 i jesteśmy pod jego wielkim urokiem od samego początku. Bo gdzież tak gości witają jak nie tu właśnie, jeszcze dobrze do bramy nie dojechaliśmy, a już Gospodarz nam ją otwierał. Byliśmy przywitani jak dobrzy znajomi, miło, przyjacielsko, sympatycznie, a byliśmy tam po raz pierwszy. Jest to miejsce o którym można powiedzieć, że jak się chce to wszystko można zrobić. Sanitariaty to przykład dla innych gospodarzy kempingów, bo jak pierwszy raz tam weszłam to się bałam, czy nie pobrudzę, bo że jest tam czysto, to nic, ale tam pachnie i jest po prostu przyjemnie. Na całym terenie kempingu widać dobrą rękę Gospodarzy, którzy o niego dbają jak inni o własne działki. Poza tym jest cicho, spokojnie i bezpiecznie. My byliśmy małym kamperkiem, więc na zwiedzanie miasta wybieraliśmy się na rowerach i z całym spokojem całe nasze mienie zostawialiśmy pod pieczą państwa Sieczków, więc nawet wybraliśmy się na rejs po kanale do Buczyńca, niezapomniane wrażenia. Pod każdym względem polecamy kemping 61. Danka i Henio

e-mail

komentarze (0)      

27.07.2010 - 10:08 - Mielczanie

Na Campingu 61 w Elblągu spędziłem wraz z żoną dziesięć wspaniałych dni i naprawdę bardzo gorąco polecam ten ośrodek wszystkim znajomym i tym, którzy szukają dobrego miejsca dla bardziej lub mniej czynnego odpoczynku.Jest to miejsce trudno dostępne dla osób postronnych, zarządzane przez rozbrajająco miłe małżeństwo, które dba o dobrą atmosferę na cemingu, przykładową czystość, oraz - co dla mnie osobiście ważne - ciszę nocną i poczucie bezpieczeństwa. Mogliśmy z całym spokojem pozostawić przyczepę na cały dzień i popłynąć kanałem do Osródy, czy też odwiedzić Frombork, Piaski, Krynicę Morską, Malbork, Sztum, Trójmiasto wrócić wiczorem - wziąść prysznic w czystej łazience i pożądnie się wyspać wiedząc, że całą noc ktoś dba o nasz spokój. DLA CAMPINGU 61 ORAZ JEGO PRACOWNIKÓW OKLASKI NA STOJĄCO !!!

komentarze (0)      

24.07.2010 - 8:03 - KMF

Spędziliśmy na C61 weekend z dziećmi (5 i 9) pod namiotem. Spokojnie, BARDZO CZYSTO i bezpiecznie. Sympatyczni i pomocni gospodarze.
Polecamy C61 jako bazę wypadową dla jednodniowych wycieczek.
Pozdrowienia z Bydgoszczy

komentarze (0)      

18.07.2010 - 23:02 - patrick et simone

nous avons séjournés sur le camping d'Elblag en août 2007 durant 10 jours.
nous gardons un très bon souvenir de l'accueil et de la gentillesse des propriétaires.
tout a été fait pour nous rendre le séjour agréable.
camping très propre et très bien entretenu.
calme et détente assurés.
la ville d'Elblag et ses environs sont à découvrir.
bonnes vacances à tous.

e-mail

komentarze (0)      

16.07.2010 - 22:19 - Basia

Camping naprawdę godny polecenia. Czysto, bardzo dobre wyposażenie kuchni ( jest nawet pralka automatyczna!), wygodnie wyposazone pokoje gościnne. Miła, fachowa i z poczuciem humoru obsługa ludzi opiekujących sie campingiem. Bede polecać rodzinie, przyjaciołom, znajomym oraz nieznajomym :)

e-mail

komentarze (0)      

16.07.2010 - 12:36 - Katarzyna Warachim

Dziekujemy Pani Bogusi i jej mężowi za najwspanialsze wakacje w Elblągu!!!Camping prowadzony przez Państwo Sieczków to najbardziej przyjazne miejsce na ziemi. Dla wszystkich-dla dzieci i psów. Szczególnie dla osób niepełnosprawnych (W PEŁNI PRZYSTOSOWANA, wzorcowa ŁAZIENKA I dostępne ALEJKI). Czysto, miło, sympatycznie. Właściciele o każdej porze służą radą, pomocą. W każdej sytuacji można na nich liczyć.
Lipiec 2010 to mój najmilszy czas. Dziękuję razem z Agą i małym Tomaszkiem.

e-mail

komentarze (0)      

16.07.2010 - 12:02 - Neuss , Juergen

Gepflegter und gemütlicher Platz. Die Besitzer sind sehr freundlich und hilfsbereit. Man fühlt sich gleich gut aufgehoben. Ein Platz den ich gerne weiter empfehle.

e-mail

komentarze (0)      

12.07.2010 - 18:27 - Weronika

Jestem zachwycina tygodniowym pobytem w campingu61 w Elblągu, znalazłam sie tam przypadkiem, ale nie żałuję.Czysto , spokojnie wyposarzenie kuchni łazienki, pokoju jak do tej pory najlepsze jakie zastałam w campingach w których byłam w Polsce.Cisza spokój, wszędzie blisko.Bardzo uprzejma obsługa.Cena jak na te warunki niewygórowana cena-jeszcze raz polecam-oby było jak najwięcej takich campingów w Polsce.

komentarze (0)      

12.07.2010 - 8:55 - Zbyszek

Na campingu 61 byliśmy po raz pierwszy. Od samego poczatku byliśmy pozytywnie zaskoczeni uprzejmością gospodarzy i czystością jaka tu panuje. Jak ktoś szuka ciszy i spokoju to może smiało tu przyjechać. Jest to jeden z niewielu campingów gdzie pobytu nie zaczyna się od sprzątania. Gorąco polecam innym.

e-mail

komentarze (0)      

11.07.2010 - 20:36 - leolew7

Nie byłam bym sobą gdybym nie zripostowała bazgraniny niejakiego Piechy.Taktu i kultury to brakuje tobie i tak na marginesie szkoda mi ciebie człowieku.Mniemam, że takie gadanie jest konsekwencją trudnego dzieciństwa, mało tego żal d.... ściska bo ludzie potrafią się bawić- ty koleżko nie(w tym tkwi twój życiowy problem).Co do naszych dzieci to spokojna twoje potargana, byle nie trafiały w swoim życiu na takich popaprańców a myślę, że dadzą sobie radę.Trzymaj się ściany bo mam wrażenie , że to jedyny twój przyjaciel.Starym zwyczajem pozdrawiam wszystkich normalnych.

komentarze (0)      

10.07.2010 - 14:54 - Krzysiek

Koleszko Franzo Piecho. Nadmieniam, właśnie wróciłem za spaceru z dzieckiem. Jak ty byłeś dzieckiem to jestem pewien że w piaskownicy wszyscy cie unikali, wpadłeś w kompleksy, i tak ci zostało. Uwierz mi jest na to lekarstwo. Tym lekarstwem jest TOLERANCJA - fakt ciężkie dla ciebie i niezrozumiałe słowo, ale polecam "Słownik wyrazów obcych"- W. Kopalińskiego. Naprawdę pomaga. Cytujesz polskie przysłowia - "uderz w stół..., jesteś szermierzem tego przysłowia - bo robiłeś wszystko żeby prowokować - bez urazy - powodzenia w rodzinie - jeśli w ogóle ją masz.

komentarze (0)      

10.07.2010 - 12:50 - Krzysiek

Koleszko Franzo Piecho, czy jak ci tam- napisałeś wcześniej m.in., o mnie że byłem pijakiem. Pytam się na jakiej podstawie? Masz alkomat w nosie, czy w oczach. Chłopie weź ochłoń. Może poza wyczuwaniem na odległość alkoholu, wyczuwasz również narkotyki? Dam ci radę kup sobie kaganiec , kolczatkę i smycz, załóż to na siebie i może jakiś policjant cię przygarnie. Sezon w pełni - możesz kierowców autokarów obwąchiwać, a od września uczniowskie torby. I wara ci od naszych dzieci. Nie miał co twój ojciec robić to ciebie zrobił. Tak się akurat składa, że następne dni spędziliśmy w Bossie i żadnego podobnego do ciebie nadwrażliwego "turysty" nie spotkaliśmy. Tak w ogóle nie byłoby tematu, gdyby nie takie indywidua jak ty. Pozdrawiam p. Bogusię -zareagowała prawidłowo - naprawdę dba o porządek. Pozdro dla normalnych.

komentarze (0)      

10.07.2010 - 12:00 - Franz Piecha

"Udesz w stol, a nozyce sie odezwa". Stare przyslowia maja czesto racje.
Kto pil i kto byl pijany w tym "turystycznym" towarzystwie, tego nie wiem. Wiem tylko, ze kulturalni ludzie tak sie nie zachowuja. W zasadzie w normalnym hotelu bylaby juz duzo wczesniej policja i rozwiazala ten pijacka biesiade. Ja sie tylko pytam, jak mozna mowic o "butelce piwa", gdy "panowie" agresywnie sie zachowywali w stosunku do ochraniacza kempingu i mieszkancow sasiednich pokoju (polakow). Mam tylko nadzieje, ze z tym w biesiadzie uczestniczacych (pasywnie czy aktywnie) dzieci, nie wyrosna dorosli podobni ich rodzicom.
Na zakonczenie jeszcze raz: kulturalny czlowiek wie jak i gdzie mozna sie tak albo inaczej zachowac. I tego brakowalo niestety tym "turystom".

10.07.2010

komentarze (0)      

09.07.2010 - 0:32 - Pół tonu ciszej proszę:-)

Nie chciałam więcej "roztrząsać " naszego wyjazdu na Pani kemping.Zdaję sobie sprawę ile Pani serca i pracy wkłada w to co Pani robi....a w życiu różnie bywa:-( Ale nie mogę pozostać obojętna na to co tu się wypisuje....., na obraźliwe słowa padające pod naszym adresem....(a swoją drogą nie trudno zgadnąć kto je pisze.....hm...)
Szanowna Pani Bogusiu....nie pierwszy raz byłam na wyjeździe, mieliśmy kwatery w różnych miejscach....i nigdy jeszcze nie spotkałam się z tym, by po godź.22 zwracano nam uwagę że jest cisza nocna i trzeba być cicho.Tak to było naście lat temu na koloniach, gdy byłam jeszcze dzieckiem.A teraz????....Był najzwyczajniejszy w świecie grill, rozmowy, śmiechy....Nic poza tym!!!!Z pewnością żadna z nas nie była pijana!!!!!Zdajemy sobie sprawę z kim Pani rozmawiała(mam na myśli mieszkańca kempingu)...i chcę powiedzieć jedno:była Pani bardzo nieobiektywna i niesprawiedliwa w swojej ocenie NAS JAKO TURYSTÓW bo......wysłuchała Pani tylko jednej strony.....Warto posłuchać też innych...........naprawdę warto!!!!A gdy opadną emocje i nerwy-wtedy podejmować decyzje i wydawać oceny.
Pozdrawiam serdecznie i co by nie było-ŻYCZĘ SUKCESÓW W PRACY

e-mail

komentarze (0)      

08.07.2010 - 20:43 - właścicielka

Droga Pani,
dziękujemy za Pani opinię.
Jako sprostowanie do Pani wypowiedzi dodam, że:
1. nie muszę się podszywać pod turystów i wpisywać pozytywnych opinii, bo jako właściciel mam prostsze sposoby jak np. kasowanie wpisów. Ale tego nie robię, ponieważ po to jest ta księga, aby każdy mógł się wypowiedzieć, niezależnie, czy mi się to podoba czy nie.
2. Uwagę zwrócono Państwu nie dlatego, że przeszkadzaliście mi, tylko po skargach od innych turystów. A ponieważ nie mogliśmy dojść do porozumienia, to musieliśmy rozstać się wcześniej.
3. Nie obrażałam, nie ubliżałam Pani (być może myli mnie Pani z którąś z turystek), więc mam prośbę o nie robienie tego wobec mnie i innych.

Życzę Państwu bardziej udanej reszty wakacji, i abyście trafili ewentualnie do ośrodka bardziej spełniającego Wasze oczekiwania.

komentarze (0)      

08.07.2010 - 18:12 - leolew7

Nie mogę potraktować obojętnie wpisu mojego poprzednika(a najpewniej jest to wpis właścicielki).Jestem oburzona pewnymi sformułowaniami i nie zamierzam tego tak pozostawić.Nikt przy normalnych zmysłach nie postrzega w ten sposób ludzi grillujących przy butelce piwa.Takie zasady są ogólnie znane i stosowane w całym cywilizowanym świecie).Cóż cywilizacja jak widać tu nie dociera, czemu nawet nie próbuję tego dociekać.Mało tego śmiech czy rozmowa jeszcze nikomu nie zaszkodziły ale jak wynika z relacji naocznego świadka może to być problem gdzie pojawia się towarzystwo geriatryczne.Ludzie zostańcie w domu, cicho spokojnie i do tego za darmo.Muszę wspomnieć również o tym , że jestem osobą niepijącą a według relacji byłam pijana.No cóż zachodzi podejrzenie o to kto był pijany.... bo ja na pewno nie.Reasumują muszę doradzić wizytę u lekarza, może okulista, laryngolog a może jednak psycholog(najwidoczniej problemy emocjonalne).Pozdrawiam wszystkich normalnych ........ .

e-mail

komentarze (0)      

08.07.2010 - 9:36 - Franz Piecha

Bylismy po raz 10-ty na tym campingu i musimy go polecic wszystkim turystom lubiacym nature, odpoczynek, wygode i po prostu dobre samopoczucie. Jest bardzo czysto, bezpiecznie i niedaleko do srodmiescia. Dlatego mozna tu spoktac obok polakow rowniez duzo turystow zagranicznych.
Niestety tym razem mielismy pecha, poniewaz na jeden weekend zakwaterowali sie w pokojach tzw. turysci. Trzech z nich "upamietnilo" sie (Krzysiek, pol tonu ciszej, leolew 7) w tej ksiedze. Rzeczywiscie dla nich ten pobyt byl nieudany, dla calej reszty koszmarny. To byli pijacy: po polnocy zalane kobiety i mezczyzni, a z nimi dzieci, ktorzy wrzaskami na wolnym powietrzu zaklocali sen nie tylko gosciom na campingu, ale rowniez tym w sasiednich pokojach. Jezeli ci "trzej" tak sobie wyobrazaja urlop na campingu, to pomylili miejsce noclegu z izba wytrzezwien.
Boze uchowaj prawdziwych turystow od takiej bandy pijackiej. Szkoda tylko, ze turysci zagraniczni zabiora ze soba taki obraz polakow do domu - w zasadzie wyrzadzili oni swoim zachowaniem, jak rowniez bezczelnymi wpisami do ksiegi, krzywde uczciwym i pracowitym krajanom.

08.07.2010

komentarze (0)      

07.07.2010 - 19:58 - leolew7

Nasz pobyt na tym campingu można delikatnie określić jako koszmar i nie jest to kwestia warunków, które są znośne.Gości pochodzenia polskiego traktuje się jak
kategorię drugą, z góry i jak niesforne dzieci.Mimo iż trochę minęło czasu kiedy skończyłam 18 lat, to czułam się jak nastolatka postawiona do pionu przez właścicielkę.Moi drodzy totalna porażka, nie polecam
nikomu tych wrażeń bo co słabsze serce to może zejść.Nerwowym może się zdarzyć , że zostaną postraszeni policją-kończąc pozdrawiam i byle jak najdalej od tego miejsca(od właścicielki również).

e-mail

komentarze (0)      

05.07.2010 - 0:29 - pół tonu ciszej ;-)

...cóż...kemping czysty... ładnie i ciekawie umiejscowiony...atrakcyjny cenowo...Ale z pewnością nie jest on dla młodych ludzi, którzy chcieliby tam spędzić czas ze znajomymi.Nie da się wieczorem posiedzieć, porozmawiać, pośmiać...(jak to zazwyczaj bywa przy grilu !!!) Niestety:-(
Po godź. 22 powinno się już spać, bo inaczej jest się traktowanym jak intruz z Polski (niestety tak to wyglądało szanowna Pani Właścicielko-i tylko przez osobistą kulturę nie rozwinę tego wątku!!!!).

e-mail

komentarze (0)      

03.07.2010 - 13:24 - Mobil-Meister

Ein sehr gepflegter und einladender Platz. Die Besitzer geben sich große Mühe ihre Gäste zufriedenzustellen und sind sehr freundlich und hilfsbereit. Wir kommen sicher noch einmal dorthin.

e-mail

komentarze (0)      

[1] [2] [3] [4] [wszystkie]


admin login

tani hosting za sms z php i mysql puchary, medale, statuetki, patery - hurtownia sportowa wypożyczalnia samochodów gdańsk, sopot, gdynia, trójmiasto Hotel Gdańsk Szydłowski, tanie noclegi Heros, szkolenia, centrum szkoleniowe, kursy masażu foto galeria bydgoszcz