10.07.2010 - 12:00 - Franz Piecha "Udesz w stol, a nozyce sie odezwa". Stare przyslowia maja czesto racje. Kto pil i kto byl pijany w tym "turystycznym" towarzystwie, tego nie wiem. Wiem tylko, ze kulturalni ludzie tak sie nie zachowuja. W zasadzie w normalnym hotelu bylaby juz duzo wczesniej policja i rozwiazala ten pijacka biesiade. Ja sie tylko pytam, jak mozna mowic o "butelce piwa", gdy "panowie" agresywnie sie zachowywali w stosunku do ochraniacza kempingu i mieszkancow sasiednich pokoju (polakow). Mam tylko nadzieje, ze z tym w biesiadzie uczestniczacych (pasywnie czy aktywnie) dzieci, nie wyrosna dorosli podobni ich rodzicom. Na zakonczenie jeszcze raz: kulturalny czlowiek wie jak i gdzie mozna sie tak albo inaczej zachowac. I tego brakowalo niestety tym "turystom". 10.07.2010
dodaj komentarz / add a comment |